czwartek, 24 kwietnia 2014

Kalendarzyk niemałżeński - ZNAK - Wellman & Młynarska

Hej,
pozostając w temacie książkowym chciałabym Wam przybliżyć odrobinkę książkę, którą przeczytałam ostatnio.
Lubicie oglądać "Miast Kobiet" na TVN Style? ja bardzo lubię. Gdy więc trafiłam na promocję książki Pań Wellman i Młynarskiej wiedziałam, że nie mogę się oprzeć jej zakupowi. 
Czy warto przeczytać Kalendarzyk Niemałżeński ;) Zapraszam do przeczytania recenzji.
Książka wydawnictwa ZNAK, 304 strony w miękkiej oprawie do kupienia TUTAJ. Teraz jest w promocyjnej cenie, ale ja ją kupiłam jeszcze taniej, korzystając z promocji która mi przyszła na maila w ramach newslettera.
Paulina Młynarska i Dorota Wellman zapraszają do świata kobiecych spraw. Pogadajmy o tym, co dla nas ważne! Najlepiej z czerwonym winem albo z kawałkiem czekoladowego ciasta, które na pewno nie pójdzie nam w biodra.

Kalendarzyk niemałżeński to pochwała kobiecej przyjaźni, szczere rozmowy i bardzo osobiste listy.

Paulina i Dorota nie boją się żadnego tematu: rozmawiają o facetach i dzieciach, o swoich lękach i błędach, straconych szansach i przeszłych miłościach. O piekle, które kobiety gotują kobietom i o tym, co kobiety lubią gotować swoim facetom.
Kalendarzyk niemałżeński to książka, która powinna trafić do rąk każdej Polki – matki i singielki, feministki i tradycjonalistki, perfekcyjnej i trochę mniej doskonałej pani domu.
Książki tej się nie czyta - ją się pochłania po kawałku. Momentami wybuchamy śmiechem, a za chwilę zatracamy się w nostalgii. Tematy są zmieniane jak rękawiczki. Raz o myciu garów, a za chwilę o zdradzie czy aborcji. Tematy błahe i bardzo poważne. Wszystkie jednak dotyczą kobiecości i wszystkiego co nas matki, żony i kochanki nurtuje, bawi i smuci. 
Dzięki tej lekturze bliżej poznajemy Dorotę i Paulinę - nie są to kobiety celebrytki, są takie jak my - lubią się pośmiać, ale miewają też gorsze dni. Musze się przyznać, że kilkukrotnie odrywałam się od lektury w poszukiwaniu dalszych informacji u wujka Google ;) W książce znajdziemy też kilka przepisów.
 Myślę, że naprawdę każda kobieta powinna tę książkę dorwać w swoje ręce i przeczytać ;)
Zajrzyjmy w głąb siebie i doceńmy to co mamy oraz zmieńmy to co jest warte zmian. 


Czytałyście? 

5 komentarzy:

  1. Ciekawy ten kalendarzyk- pierwszy raz widzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już się nie mogę doczekać kiedy ją przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam ale chętnie dorwała bym ją w swoje łapki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze to przeczytać! :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Z perspektywy mamy , Blogger